Pierwsi mężczyźni (a także grupa małp) już wypróbowali nową metodę. W najbliższych dniach dołączy do nich 420 par z całego świata. Będą brały udział w programie testowania nowej męskiej antykoncepcji finansowanym przez amerykańskie Narodowe Instytuty Zdrowia.

Przez najbliższe miesiące badane pary mają odstawić wszystkie inne formy antykoncepcji i stosować wyłącznie nowy żel. Raz dziennie ma on być wcieramy w plecy i ramiona mężczyzny. Po takim zabiegu mężczyźni przez cztery godziny nie mogą brać prysznica ani pływać (kontaktu z żelem muszą też unikać kobiety i dzieci).

Niesprawiedliwie i nieskutecznie

Naukowa historia męskiej antykoncepcji nie imponuje. Choć z opisów i badań archeologicznych wiemy, że pierwsze prezerwatywy zaczęto stosować już trzy-cztery tysiące lat temu. Ówcześni mieszkańcy Bliskiego Wschodu wykonywali je z pęcherza moczowego kóz. Potem przyszły stulecia baranich (głównie) jelit tudzież skórzanych kapturków i innych podobnych wynalazków. Ostatnie stulecie to już używany do dziś lateks.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej