Wysunęła ją Brea McCauley, asystentka w Instytucie Archeologii na Uniwersytecie Simona Frasera w Burnaby w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska. Jej zdaniem pozbawione palców dłonie malowane na ścianach jaskiń francuskich i hiszpańskich pozostawili ludzie, którzy 22-27 tys. lat temu dobrowolne okaleczali sobie ręce podczas rytuałów ofiarnych.

To było ich poświęcenie się podczas błagania sił nadprzyrodzonych o przychylność i pomoc.

- Jest kilka powodów, dla których uważamy, że odbicia dłoni z brakującymi palcami są pozostawione przez osoby, które poddały się celowej amputacji – napisała mi w mailu Brea McCauley. – Przede wszystkim na jednym ze stanowisk - w Grotte Gargas - widać ślady okaleczonej ludzkiej ręki odciśnięte także w stwardniałym błocie. Stąd wiemy, że niektóre z tych przedstawień niekompletnych dłoni pochodzą od ludzi, którzy naprawdę mieli odcięte palce.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej