Chiński badacz twierdzi, że zmienił DNA dzieci za pomocą nowego potężnego narzędzia do edycji genów. Jeśli to prawda, byłby to ogromne osiągniecie naukowe, ale zarazem wielki kryzys w etyce naukowych badań. Wielu ekspertów w dziedzinie edycji genów publicznie potępiło chińskie badania, określając je mianem „eksperymentów na ludziach”.

He Jiankui zastosował CRISPR/Cas - nową technikę, która daje możliwość poprawiania ludzkiego genomu, wprowadzania dowolnych zmian w sekwencji DNA. Od standardowych technik inżynierii genetycznej różni się tym, że zmiany wprowadzane są bardzo precyzyjnie. CRISPR to fragment kwasu nukleinowego służący do rozpoznania sekwencji, którą chcemy zmodyfikować w genomie, zaś Cas to białko, które następnie tnie DNA.

W przyrodzie dzięki CRISPR bakterie chronią się przed atakiem wirusów - bakteriofagów. Materiał genetyczny wirusa po wniknięciu do wnętrza komórki jest cięty na fragmenty i bezpiecznie wbudowywany w genom bakterii.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej