Prof. Massimo Osanna, dyrektor Parku Archeologicznego Pompeje, uważa, że właśnie za sprawą tych oczu fresk jest „niezwykły i unikalny”.

Gdyby nie one - jakby przyłapujące widza na podglądactwie - to odkryty kilka dni temu naścienny obraz byłby jednym z wielu w bogatej galerii pompejańskich malowideł erotycznych.

W zaciszu sypialni

Fresk przedstawiający popularny w Cesarstwie Rzymskim mitologiczny epizod uwiedzenia Ledy przez kochliwego Zeusa, skrywającego się pod postacią łabędzia, znajduje się w sypialni bogatej willi przy Via del Vesuvio. Został znaleziony przypadkiem podczas wzmacniania ścian budynku zagrożonych zawaleniem.

Prowokacyjnego spojrzenia Ledy z obrazu nie mógł uniknąć nikt, kto wchodził do pomieszczenia. Nie wiadomo jednak, na kogo padało najczęściej.

- Właściciel domu jest nieznany – mówi prof. Osanna włoskiej agencji ANSA. - Może był to zamożny kupiec, a może wyzwoleniec, który pragnął podnieść swój status społeczny poprzez odniesienia do mitów świadczące o jego wysokiej kulturze.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej