Jeśli wam się wydaje, że to błahy problem, to nie macie racji. Czasem to nawet kwestia życia i śmierci. Zgniatanie kartki papieru jest dobrym modelem dla podobnych procesów, które zachodzą w naturze, np. deformacji warstw skalnych w pobliżu uskoków, co prowadzi do kumulacji energii i czasem wyzwala trzęsienia ziemi. Wszyscy też powinniśmy być żywo zainteresowani tym, jak powinna być konstruowana tzw. strefa zgniotu w samochodach, która pochłania energię kolizji i łagodzi jej skutki.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej