Hipoteza Riemanna została sformułowana w 1859 roku i aż do końca XIX wieku nie została udowodniona. Znalazła się w gronie 23 największych i nierozwiązanych problemów matematycznych ogłoszonych przez Davida Hilberta w 1900 roku. Ale także przez cały XX wiek nikt sobie z nią nie poradził, więc w roku 2000 została umieszczona na kolejnej liście siedmiu największych problemów milenijnych, którą ułożył matematyczny Instytut Claya.

Od tego czasu na tego, kto dostarczy hipotezę Riemanna żywą lub martwą (obali ją lub udowodni), czeka nagroda okrągłego miliona dolarów.

Jeśli matematycy nie znajdą dziury w dowodzie Sir Atiyaha, to właśnie on odbierze tłusty czek. A także, co dla niego jest zapewne ważniejsze, zdobędzie wieczną sławę.

Bo hipoteza Riemanna należy do najstarszych i najtrudniejszych nierozwiązanych problemów w matematyce i wielu geniuszy już połamało sobie na niej zęby.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej