Kilka lat temu dr Alyson Thibodeau, geochemiczka z Dickinson College w Carlisle w stanie Pensylwania w USA, otrzymała od międzynarodowego zespołu archeologów słoik wypełniony turkusowymi kamykami.

Naukowcy z University of Arizona, California State University w San Bernardino oraz z meksykańskiego Museo del Templo Mayor chcieli, żeby zbadała, z których kopalni one pochodzą.

Jak teraz napisali we wspólnej publikacji w „Science Advances”, zależało im na sprawdzeniu, „czy przedhiszpańskie kultury w Mezoameryce pozyskiwały turkusy w wyniku wymiany towarów z ludźmi żyjącymi na odległych południowych terenach dzisiejszej Ameryki Północnej i sąsiadujących z nimi ziemiach północnego Meksyku”.

Tak naprawdę oczekiwali, że badania izotopowe kamieni, w których specjalizuje się dr Thibodeau, potwierdzą tę hipotezę. Dyskusje o tym trwają już ponad 100 lat, choć na jej poparcie nie ma żadnych dowodów.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej