Na to pytanie, które jest jednym ze Świętych Graali biologii człowieka, odpowiadają w najnowszym wydaniu tygodnika „Nature” naukowcy z Uniwersytetu św. Andrzeja w Wielkiej Brytanii.

Brytyjscy biolodzy stawiają – głównie – na naszą ekologię.

Praca mózgu kosztuje

W ważącym blisko 1,3 kg galaretowatym narządzie, który niczym marszałek dowodzi kilkudziesięciokilogramowym organizmem składającym się z licznych narządów i tkanek zbudowanych z ok. 30 bln komórek (własnych, bo jeszcze więcej mamy komórek mikroorganizmów, które tworzą nasz mikrobiom i też wpływają na nasze zachowanie), buzuje od aktywności elektrycznej i chemicznej aż 86 mld neuronów. Są one wspierane przez taką samą liczbę innych komórek – m.in. glejowych i krwionośnych – bez których komórki nerwowe nie mogłyby funkcjonować. Mózg non stop odbiera sygnały z otoczenia i wysyła rozkazy do wszystkich zakamarków ludzkiego organizmu.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej