Badania prowadzi międzynarodowy zespół naukowy z Peru, Brazylii i Boliwii w ramach trwającego już 11 lat Południowoamerykańskiego Projektu Genograficznego, którym kieruje dr Fabricio Santos z brazylijskiego Universidade Federal de Minas Gerais.

Skąd się wzięli?

Archeolodzy i historycy od dawna zastanawiali się, kim byli i skąd przybyli Inkowie. Swoje państwo (w języku keczua Tahuantinsuyu) zaczęli tworzyć dopiero na początku XII wieku, ale wystarczyły dwa stulecia, by stało się największym prekolumbijskim imperium w Ameryce Południowej.

Zajmowało ziemie dzisiejszego Peru i Ekwadoru a także częściowo Boliwii, Chile, Kolumbii i Argentyny. Żyło w nim około 12 mln ludzi, po których przetrwało wiele niezwykłych zabytków oraz świadectw wierzeń i obyczajów, dziś nierzadko wstrząsających. Ponieważ jednak nie znali pisma (poza kipu, systemem węzełkowym, ograniczonym – jak się wydaje - do oznaczania liczb i nazw), nie pozostawili po sobie żadnych źródeł pisanych. To, co o tej cywilizacji wiemy, pochodzi w dużym stopniu z opisów stworzonych przez hiszpańskich kronikarzy i duchownych na podstawie ustnych przekazów indian oraz własnych wyobrażeń.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej