Odkrycie olbrzymiego zbiornika ciekłej wody na tym księżycu Jowisza było chyba największą sensacją lat 90. w badaniach Układu Słonecznego.

Dzięki temu Europa, glob o średnicy 3,1 tys. km (nieco mniejszy niż nasz Księżyc), wysunęła się na jedno z pierwszych miejsc wśród kandydatów na nosicieli pozaziemskiego życia, wyprzedzając nawet Marsa.

Wiadomo bowiem, że tam, gdzie jest choćby kropla wody, tętni życie. To reguła, która świetnie sprawdza się na Ziemi - żywe organizmy odkryliśmy zarówno we wrzących źródłach, jak i w lodowatych arktycznych oceanach.

Kosmiczne zbite jajo

Cała powierzchnia Europy z daleka przypomina gładką skorupkę jajka na twardo, które przeżyło upadek ze stołu i pokryło się siatką pęknięć i szczelin.

Bliższe fotografie, które od 1996 roku przesyłała sonda Galileo, pokazały, że lodowa skorupa Europy jest faktycznie popękana, a wielkie lodowe kry w wielu miejscach przesunęły się względem siebie albo spiętrzyły.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej