Sondę wyniosła w kosmos rakieta Atlas-5, wystrzelona z bazy sił powietrznych w Kalifornii. InSight ma do pokonania 485 mln km, zajmie jej to ponad pół roku. Lądowanie na Marsie zaplanowane jest na 26 listopada. 

Lądownik ma osiąść na wulkanicznej równinie Elysium Planitia około 600 km na północ od miejsca, gdzie operuje łazik Curiosity. W pobliżu równika, gdzie jego panele słoneczne będą miały dobre nasłonecznienie. Jeśli operacja się uda (co wcale nie jest pewne, bo Mars był dla bardzo wielu lądowników pechową planetą), rozpocznie tam dwuletnią misję badawczą.

Zobacz start rakiety Atlas-5 z marsjańską sondą InSight:

Co trzęsie Marsem?

InSight będzie pierwszą sondą, która zbada wnętrze Marsa - za pomocą pakietu instrumentów sejsmicznych, sondy cieplnej oraz pomiarów radiowych.

- Ta misja powinna dać nam wyobrażenie o rozmiarze jądra, płaszcza i skorupy Marsa - mówi Jim Green, naukowy szef NASA. Naukowcy są ciekawi, czy i jak wnętrze Czerwonej Planety różni się od Ziemi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej