Ten 40-centymetrowy żółw (Elusor macrurus) mógłby dołączyć do klubu punków. Jego zielony irokez budzi powszechny podziw. Zwierzak mieszka w rzece Mary w Queensland w Australii i jest jednym z najbardziej niezwykłych stworzeń na planecie, ale również - jak podaje Londyńskie Towarzystwo Zoologiczne - jednym z najbardziej zagrożonych gadów.

Jego włosy to w rzeczywistości rosnące na głowie glony. Choć nadają gadowi nieco buntowniczy i wojowniczy wygląd, ma on wyjątkowo łagodną naturę. Na swą zgubę, bo pokojowy charakter uczynił go w Australii pożądanym „zwierzęciem domowym”.

Popyt sprawił, że żółw stał się ofiarą kolekcjonerów, którzy go masowo odławiali i sprzedawali do domowych akwariów.

PRZECZYTAJ TEŻ: Zwierzęta drugiego sortu. Na ratunek brzydalom

Przeciwko niemu też działa to, że dojrzałość płciową osiąga bardzo późno - samce dopiero w wieku 25 lat, a samice - 30 lat.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej