Otóż nie są to grzyby, choć niektóre - np. trzęsaki - mogą być odrobinę podobne do tych galaretowatych substancji. Ale to, co widać na zdjęciu, to nic innego jak wypatroszony płaz, najpewniej żaba, a ta galaretka to otoczka jej jaj.

Czerwone strzałki. Coś jak czarny kawior

Dostrzegliście kupki czegoś przypominającego czarny kawior, które zaznaczyłem czerwonymi strzałkami? Bingo! To są właśnie płazie jaja pozbawione galaretowatych otoczek.

Kiedyś takie wypatroszone z żaby lub ropuchy jaja były ilustracją najszybciej rozchodzącego się przyrodniczego fake newsa w dziejach Facebooka, który głosił: 'To są jaja kleszczy, spalcie je'

Te niby jaja kleszczy były wielkie niczym sam kleszcz i trzeba było być przyrodniczym analfabetą, aby uznać, że jest je w stanie znieść ten niewielki pajęczak.

Wróćmy do rzeczywistości. Możemy też z dużą dozą prawdopodobieństwa powiedzieć, jaki gatunek płaza został wypatroszony. Gdyby obok leżała skórka, to byłaby ropucha. Skórki ropuch mają gruczoły jadowe, co sprawia, że są niejadalne i przed spożyciem należy się ich pozbyć, ściągając z ciała ofiary niczym rękawiczkę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej