Być może ze względu na rangę znaleziska naukowcy zdecydowali się nadać nowemu gatunkowi kleszcza nazwę, która na pewno zapadnie w pamięć. Otóż mający blisko 100 mln lat i zatopiony w birmańskim bursztynie kleszcz zwać się będzie Deinocroton draculi, czyli „Przerażający kleszcz Drakuli” - poinformowali we wczorajszym wydaniu „Nature Communications” członkowie międzynarodowego zespołu, który dokonał odkrycia.

Tu możesz zobaczyć ruchomy 3D model kleszcza znalezionego w bursztynie

Kleszcz - wróg numer jeden

Dinozaury wzbudzają w nas raczej sympatię, nawet te gatunki, które w kolejnych odsłonach „Jurassic Parku” stają na głowie, by pożreć jak największą liczbę Homo sapiens, którzy nieopatrznie przywrócili je do życia.

Z kleszczami sytuacja ma się inaczej - w ostatnich latach awansowały niemal do roli wrogów publicznych numer jeden, a groza (często wyolbrzymiona) przenoszonych przez nie chorób, takich jak borelioza, towarzyszy nam już każdej wiosny i lata.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej