Ponure statystyki podsumowali eksperci z Amnesty International (AI). Według nich w trakcie protestów, które od kilku tygodni przetaczają się przez Egipt, aresztowano co najmniej 3 tys. osób, a wśród nich ponad setkę dzieci, które nawet nie brały udziału w samych demonstracjach. „Część z nich ma zaledwie 11 lat, kilkoro zamknięto w drodze ze szkoły do domu” – alarmuje organizacja.

Rewelacje AI potwierdza miejscowa organizacja pozarządowa - Egipska Komisja ds. Praw i Wolności.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej