Zadania podjął się m.in. „kucharz Putina” Jewgienij Prigożyn wsławiony jako patron „fabryki trolli” napełniającej sieć fałszywkami.

Pozytyw leje się jak Wołga

Czego jak czego, ale radosnych wieści i świetlanych perspektyw w Rosji nie brakuje. Pozytyw leje się rzeką szeroką jak Wołga czy inny Jenisej z ekranu telewizora.

Nieprzerwanie od 20 lat pieją tam hosannę „przywódcy narodu”. Na prezentowanych przez samego Władimira Putina kreskówkach wojują niebywałe rakiety i czołgi, które „nie mają odpowiedników na świecie”, więc „potencjalny wróg” przed nimi drży.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej