- To prawda. Na tej wojnie straciliśmy kwiat naszej młodzieży i infrastrukturę, którą budowały żmudnie całe pokolenia Syryjczyków. Ale przecież dostaliśmy coś w zamian! Zdrowsze, bardziej spójne społeczeństwo. A przecież właśnie jednolitość wiary, poglądów, tradycji i obyczajów jest najpewniejszą podstawą narodowej jedności. Nie oznacza to oczywiście, że wszyscy mamy być identyczni, ale że powinniśmy wzajemnie się uzupełniać, tworząc jeden, spójny naród – słowa Baszara al-Asada muszą wywołać dreszcze u każdego, kto choć trochę zna historię.

Pozostało 85% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej