W czasach rewolucji kulturalnej Chińczycy byli zmuszani do szpiegowania się nawzajem, donosząc na krewnych i sąsiadów. W Chinach Xi Jinpinga te czasy wracają, ale w formie zaawansowanej technologicznie.

Inwigilacja w erze big data

Coraz bardziej wszechpotężne państwo jeszcze bardziej zacieśnia nadzór. System "Sharper Eyes" (Bystrzejsze Oczy) to połączenie najnowszych technologii i „propaństwowej” aktywności ludzi, którzy mają zachować czujność, a jeśli zobaczą coś podejrzanego – natychmiast donieść o tym przy użyciu swoich mobilnych urządzeń.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej