Kto ma monopol na prawdę?

Era internetu przyniosła nieograniczony dostęp do informacji. Z jednej strony umożliwił on demokratyzację procesu definiowania rzeczywistości. Obywatele nie muszą już polegać na instytucjach i dziennikarzach w celu odkrycia prawdy o otaczającym ich świecie. Proces tworzenia narracji o faktach jest z natury nacechowany stronniczością i przekonaniami profesjonalistów przedstawiających te fakty. Z drugiej strony odbiorcy toną w natłoku informacji i nie potrafią wyłowić z nich jednej, spójnej wersji prawdy.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej