Po wielu miesiącach bezowocnych zapasów we wtorek załamały się ostatecznie gorączkowe rozmowy ostatniej szansy między socjalistycznym premierem i przywódcami trzech innych partii: lewicowej Podemos, prawicowych Obywateli i Ludowej. Tak jak poprzednio (w lipcu) premier Pedro Sanchez odrzucił koalicję z Podemos i nie uzyskał poparcia dla swojego samodzielnego i mniejszościowego rządu z żadnej ze stron. Zakończył więc konsultacje i zapowiedział, że rozpisze nowe wybory parlamentarne na 10 listopada.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej