Björn Höcke, szef struktur AfD w Turyngii – i zarazem przywódca narodowo-radykalnego skrzydła partii, które domaga się etnicznej i narodowej homogenizacji Niemiec oraz Europy – to jedna z najbardziej przerażających postaci na niemieckiej scenie politycznej. Znajdujący się w centrum Berlina Pomnik Pomordowanych Żydów Europy uznał za „hańbiący” dla Niemców. Wzywał przy tym do całkowitej zmiany w niemieckiej polityce historycznej, twierdząc, że rządów Hitlera nie można oceniać w czarno-białych kategoriach.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej