CNN ujawniło, że w 2017 r. USA ewakuowały z Rosji szpiega, który rok wcześniej ostrzegał przed mieszaniem się Rosji w wybory prezydenckie. Powodem mogła być obawa przed zdekonspirowaniem go przez Donalda Trumpa.

Rosyjski „Kommiersant” napisał, że był nim 45-letni Oleg Smolenkow, kremlowski doradca w stopniu majora-generała. „New York Times” twierdzi, że Smolenkow pracował dla CIA od dekad, co musiałoby oznaczać, że został zwerbowany, jeszcze kiedy był asystentem Jurija Uszakowa, rosyjskiego ambasadora w USA w latach 1999-2008.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej