30 sierpnia na rozgrzanej ponadczterdziestostopniowym żarem Wielkiej Pustyni Słonej w Iranie doszło do wybuchu. Awarią skończyła się próba wyniesienia na orbitę rakiety kosmicznej Safir (po persku "ambasador") w ściśle strzeżonym porcie kosmicznym Semnan Space Center, ok. 50 km na wschód od starożytnego miasta Semnam. Była to już kolejna nieudana próba - łącznie na osiem zidentyfikowanych odpaleń safirów tylko cztery zakończyły się sukcesem.

Nikt dokładnie nie wie, co było przyczyną awarii - agencja Reuters cytuje irańskiego urzędnika, który lakonicznie powołał się na „problemy techniczne”.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej