Jak twierdzi dziennik "Nepszava", w miesiąc po nałożeniu przez amerykański Departament Skarbu oraz Komisję Papierów Wartościowych i Giełd 25 mln dol. kary na Microsoft węgierska prokuratura nadal nie zamierza rozpocząć śledztwa w sprawie korupcji. Oficjalnie instytucja ta utrzymuje, że wciąż czeka na przesłanie dokumentów związanych ze sprawą. Wszczęcia śledztwa odmówiła również rok temu, gdy Microsoft zwolnił uwikłanych w korupcję menedżerów. Prokuratorem generalnym na Węgrzech jest Peter Polt, wieloletni członek rządzącego Fideszu.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej