– Byłem zbulwersowany. Jak można się tak zachowywać na cmentarzu? – mówi Manfred Mack, naukowiec z Niemieckiego Instytutu Polskiego w Darmstadt, od lat zaangażowany w polsko-niemieckie pojednanie.

1 sierpnia Mack przybył na główny cmentarz we Frankfurcie na Menem, gdzie polski konsulat organizował uroczystości z okazji rocznicy wybuchu powstania warszawskiego. Na cmentarzu pochowano prochy kilkuset jego uczestników i mieszkańców Warszawy, których po upadku powstania Niemcy wywieźli do działającego w centrum Frankfurtu obozu koncentracyjnego KL Katzbach.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej