– To oczywiste, że mamy prawo wyrażać swoje poglądy, ale trybunał właśnie to potwierdził. Tyle że co się stało, to się nie odstanie, trzy lata zmarnowanego czasu i zarzuconych badań już nie wrócą – mówił tuż po ogłoszeniu wyroku Can Candan, wykładowca zwolniony z uniwersytetu Bogaziçi, którego sprawa wciąż ciągnie się w stambulskim sądzie.

Podobnego zdania jest Nesrin Sungur-Çakmak, ekonomistka z uniwersytetu Marmara, skazana na rok i trzy miesiące więzienia. – Cieszę się z decyzji trybunału, ale gdy pomyślę o życiu, które rozpadło się na kawałki, ta radość smakuje dość gorzko.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej