Organizatorzy oceniają liczbę uczestników niedzielnej demonstracji na nawet 1,7 mln osób, policja podaje znacznie mniejsze liczby. Jednak zdjęcia z powietrza wydają się raczej potwierdzać wersję organizatorów. Z parku Wiktorii w centrum Hongkongu popłynęła ludzka rzeka. Ludzie szły mimo ulewy, która rozpętała się w środku dnia.

Organizator, Front Praw Człowieka Hongkongu, ten sam, który w lipcu i sierpniu sprowadził na ulice milionowe tłumy, apelował o „rozumny protest bez przemocy”.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej