Epsteina znaleziono w sobotę powieszonego w celi więzienia na Manhattanie. Zarząd więziennictwa i prokurator generalny William P. Barr zasugerowali, że oskarżony o zorganizowanie siatki handlu nieletnimi dziewczętami 66-latek sam odebrał sobie życie. Ostatecznego werdyktu jeszcze nie ma; naczelny lekarz badający podejrzane zgony w Nowym Jorku po przeprowadzonej autopsji oświadczył, że potrzebuje więcej informacji. 

Internet kipi od alternatywnych teorii. Tysiące Amerykanów spekulują, jakie haki mógł mieć Epstein na wpływowych znajomych i kto mógł chcieć jego śmierci.

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej