Miasteczko Uruapan w stanie Michoacán na zachodzie kraju przebudziło się w czwartek nieświadome tego, jaką makabrę zgotowali mu nocą bandyci z kartelu Jalisco Nueva Generacion.

Na głównym bulwarze miasta prowadzącym do szosy wylotowej do stolicy stanu Morelia na odcinku 3 km porzucono w trzech grupach zmasakrowane, okaleczone i pokawałkowane, niektóre zwisające z mostku, zwłoki 19 osób, mężczyzn i kobiet. Na końcu upiornej trupiej drogi zabójcy zostawili podpis: "CJNG" (Cartel Jalisco Nueva Generacion).

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej