Putin? Nazwisko dla zdecydowanej większości obce, ale sposób jego nagłośnienia był opracowywany od dawna. Kandydat miał się stać znany szybko, donośnie i skutecznie – jako obrońca ojczyzny. Przed kim? W tamtym czasie, po przegranej przez Rosję tzw. pierwszej wojnie czeczeńskiej, agresor mógł być tylko jeden: Czeczeni.

Tak się złożyło, że dwa dni wcześniej – 7 sierpnia – napadli oni na sąsiedni Dagestan, który jak wszystkie inne republiki był częścią Rosji. A więc Czeczeni napadli na Rosję.

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej