Podstawą negocjacji jest projekt planu budżetowego („wieloletnich ram finansowych”), który Komisja Europejska przyjęła w maju 2018 r. Przewiduje unijny budżet na poziomie około 1,11 proc. DNB (dochodu narodowego brutto w UE) i obejmuje cięcia funduszy z polityki spójności dla Polski o 23 proc., czyli z 83,9 mld euro (w budżecie 2014-20) do 64,4 mld euro w budżecie 2021-27 (w cenach z 2018 r.).

Główny płatnik do wspólnej kasy, czyli Berlin, dość ogólnikowo powtarza, że jest gotów płacić na odpowiednie priorytety UE.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej