Unia Europejska jest gotowa wydzielić drugą transzę z czwartego programu pomocy makroekonomicznej w wysokości 500 mln euro, ale zależy to od spełnienia przez Ukrainę warunków, których dotychczas kraj ten nie spełnił. Chodzi m.in. o reformę służby celnej i podatkowej oraz o uchwalenie ustawy przeciwdziałającej praniu pieniędzy.

– Prezydent Wołodymyr Zełenski rozpoczął swoje urzędowanie w czasie, kiedy nasze relacje są najlepsze. To nasz ostatni szczyt, ale pana pierwszy – mówił podczas konferencji prasowej w Kijowie przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej