Cindy Brooks została skazana na 25 funtów grzywny za uprawianie czarów, choć jedynym jej przewinieniem było odebranie paczki z kadzidełkami nadanej przez mieszkających w USA krewnych – ich zapach miał pomóc uśpić jej ząbkujące dziecko.

Wydany w 1964 r. wyrok był ostatnim orzeczeniem, które zapadło na Jamajce w oparciu o niesławną ustawę o obeah z XIX w., która jednak wciąż formalnie obowiązuje na wyspie. A w toczonej właśnie na jej temat debacie publicznej nie wszyscy są za zniesieniem kolonialnego prawa karzącego za czary.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej