Tygodnik „Der Spiegel” pisze, że nominacja von der Leyen to zadziwiający „kop w górę” dla minister, która od dawna cieszyła się fatalną opinią ze względu na rozmaite afery i niedociągnięcia w jej własnym resorcie – niemieckim ministerstwie obrony.

W podobnym tonie pisze o wytypowanej na następczynię Jeana-Claude’a Junckera dziennik „Die Welt”. „Jej nagła kariera polityczna w Brukseli jest czymś w rodzaju wyjścia ewakuacyjnego. W Berlinie od dawna była dla swojej partii obciążeniem”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej