Sąd najwyższy skazał ich teraz za gwałt zbiorowy na 15 lat więzienia. Przez kraj przeszła fala ulgi i satysfakcji, że sprawiedliwości stało się zadość - podobnie powszechne były głosy oburzenia z powodu sądowego skandalu, który wstrząsnął opinią publiczną rok temu.

Sędziowie jednogłośnie orzekli, że był to brutalny i zbiorowy gwałt ze szczególnym poniżeniem bezbronnej ofiary. Wyrok jest prawomocny i tego samego dnia pięciu napastników – José Angela Prendę, Alfonso Jesusa Cabezuelo, Angela Boza, Antonio Manuela Guerrero i Jesusa Escudero – aresztowano i przewieziono do więzienia w Segowii. Ofierze zaś przyznano 100 tys. euro odszkodowania.

„Hiszpania dalej będzie bronić praw i wolności kobiet i na pewno w tym nie poprzestanie – napisał na Twitterze socjalistyczny premier Pedro Sanchez. – Bo wierzymy ofiarom”.

Wszyscy obywatele odnieśli zwycięstwo

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej