– Zamordowanie Dżamala Khashoggiego to bezprawna egzekucja, za którą odpowiada Królestwo Arabii Saudyjskiej. Dowody, jakie udało nam się zebrać, są tak przekonujące, że zbadamy stopień indywidualnej odpowiedzialności za tę zbrodnię najwyższych rangą saudyjskich oficjeli, w tym samego następcy tronu – obwieściła Agnes Callamard, która w ONZ tropi winnych bezprawnych egzekucji przeprowadzanych na całym świecie.

Ostatnie pięć miesięcy ekspertka spędziła, badając razem z grupą kryminologów, co dokładnie stało się w saudyjskim konsulacie w Stambule 2 października ub.r. Znany publicysta Dżamal Khashoggi wszedł do placówki po potrzebne mu do ślubu dokumenty, po czym, w ciągu kilku minut, został zamordowany przez nasłanych z Rijadu agentów.

Nikt nie chce zadzierać z Saudami

– Dowody wskazują, że Khashoggiego zabiła 15-osobowa ekipa, a jej misja wymagała ogromnej koordynacji i środków ze strony saudyjskiego rządu – grzmi dziś Callamard.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej