Po raz pierwszy oskarżenia pod adresem Iranu nie ograniczają się do (amerykańskich) słów, lecz zyskały wymiar wizualny. Armia USA pokazała film, jak do japońskiego tankowca "Kokuka Courageous" podpływa biała łódź motorowa z ubranymi na czarno ludźmi, którzy majstrują przy burcie i odpływają. Według Amerykanów to członkowie irańskiej Gwardii Rewolucyjnej, którzy zdemontowali niewybuchłą minę magnetyczną. Siedem godzin wcześniej ten sam tankowiec przepływający przez Zatokę Omańską został uszkodzony niedużym wybuchem. Chwilę wcześniej to samo zdarzyło się norweskiemu tankowcowi, a przed tygodniem jeszcze dwóm innym.

Zdaniem ekspertów nagranie jest dość przekonujące, bo podobne łodzie patrolowe są w użyciu Gwardii Rewolucyjnej, która w ostatnich latach zastąpiła irańską marynarkę wojenną na wodach wzdłuż południowego wybrzeża Iranu. Są szybkie i małe, więc trudne do wykrycia. Ich załogi potrafią biegle operować minami, rakietami, torpedami i dronami.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej