O skali zwycięstwa Johnsona świadczy fakt, że 114 głosów to więcej, niż zdobyli wspólnie trzej kolejni kandydaci – obecny minister spraw zagranicznych Jeremy Hunt (43), minister środowiska Michael Gove (37) i minister ds. brexitu Dominic Raab (27).

W wyścigu ostali się jeszcze szef MSW Sajid Javid (23 głosy), minister zdrowia Matt Hancock (20) oraz minister ds. rozwoju międzynarodowego Rory Stewart (19).

Baza murem za Johnsonem

W „fazie parlamentarnej”, która zakończy się w przyszłym tygodniu, w głosowaniach udział biorą tylko parlamentarzyści Partii Konserwatywnej. W kolejnych rundach wyłoniona zostaje dwójka kandydatów, między którymi wybierać będą w głosowaniu wszyscy członkowie partii.

A wśród partyjnej „bazy” Johnson ma właściwie zagwarantowane zwycięstwo – w badaniu serwisu ConservativeHome ponad połowa pytanych osób z Partii Konserwatywnej wskazała, że chciałaby, by to właśnie „BoJo” objął przewodnictwo w partii i kraju.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej