Zaledwie pięć minut zajęło katalońskiemu wicepremierowi z czasów referendum niepodległościowego Oriolowi Junquerasowi wystąpienie ostatniego dnia procesu, w którym jest głównym oskarżonym. Powiedział, że został politykiem, żeby budować „bardziej sprawiedliwy i wolny świat”, tym samym nawiązując do oświadczenia, że „jest ścigany za swoje przekonania, a nie czyny”, z pierwszej rozprawy pięć miesięcy wcześniej.

Zakończony w środę proces to największa sprawa sądowa w historii hiszpańskiej demokracji.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej