Ich zdaniem UE „utworzyła najbardziej śmiercionośną trasę migracji na świecie” (przez Morze Śródziemne), na której zginęło 12 tys. osób. Ma być też odpowiedzialna za zabójstwa i tortury, do których dochodzi w libijskich obozach-więzieniach dla migrantów.

Skarżą UE i trzy państwa

W liczącym 245 stron dokumencie, dostarczonym do Trybunału Haskiego (MTK) 3 czerwca, adwokaci argumentują, że po 2014 r. UE świadomie oparła swoją migracyjną politykę na odstraszaniu, decydując się „poświęcić życie migrantów znajdujących się w dramatycznej sytuacji na morzu, a jedynym celem było zniechęcenie innych, będących w podobnej sytuacji, do szukania schronienia w Europie”.

Poza UE skarżą trzy państwa, które odegrały najważniejszą rolę w kryzysie uchodźczym: Włochy, Niemcy i Francję.

W dokumencie cytowani są też – choć nie jako oskarżeni – politycy współodpowiedzialni za antyimigracyjną politykę Unii: prezydent Francji Emmanuel Macron, kanclerz Niemiec Angela Merkel, byli włoscy premierzy Matteo Renzi i Paolo Gentiloni oraz były i obecny minister spraw wewnętrznych Marco Minniti i Matteo Salvini.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej