Khan podpadł Trumpowi nie tylko tym, że przed wizytą nazwał go „skrajnie prawicowym” i porównał do „XX-wiecznych faszystów”, ale również tym, że wydał zgodę, by w czasie protestów przeciwko wizycie Trumpa nad tłumem unosił się balon przedstawiający Trumpa jako wielkiego, płaczącego bobasa w pieluchach. Fruwał on już nad demonstrantami podczas poprzedniej wizyty Trumpa w Wielkiej Brytanii.

W wywiadzie dla niedzielnego „The Times” Trump powiedział, że „nie ma o nim [Khanie] wysokiego mniemania”, oraz robił złośliwie uwagi na temat wzrostu burmistrza Londynu.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej