Wcześniej takie reguły obowiązywały tylko osoby podejrzane, np. te, które wcześniej podróżowały po krajach, gdzie działają grupy terrorystyczne. Było ich 65 tys. rocznie. Teraz muszą to robić wszyscy z wyjątkiem ubiegających się o wizy dyplomatyczne i urzędnicze.

Zmiana dotknie prawie 15 mln obcokrajowców.

Aplikant musi „dobrowolnie” przekazać swoje nazwy użytkownika (o hasłach nie ma mowy) we wszystkich portalach, nawet tych nieznajdujących się na liście. Kłamstwo, jak powiedział urzędnik cytowany w „The Hill”, spotka się z „poważnymi konsekwencjami imigracyjnymi”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej