„Wysyłamy Unii Europejskiej 350 milionów funtów tygodniowo. Zamiast tego finansujmy naszą narodową służbę zdrowia. Głosuj za wyjściem, odzyskajmy kontrolę” – piętrowe autobusy z tym hasłem stały się symbolem wszystkich grzechów popełnionych przez zwolenników wyjścia z Unii podczas kampanii referendalnej.

Boris Johnson był jedną z prominentnych twarzy kampanii brexitowej. Zwycięstwo brexitowców zmieniło go z rozczochranego byłego burmistrza Londynu w jednego z najważniejszych polityków Zjednoczonego Królestwa.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej