Bartosz T. Wieliński: W czwartek pytałem Manfreda Webera, spitzenkandidata Europejskiej Partii Ludowej, czy w razie wygranej zostanie szefem Komisji Europejskiej. Zarzekał się, że tak będzie. Podziela pan jego optymizm?

Piotr Buras: Ten scenariusz nie jest jeszcze przesądzony. Kluczowe decyzje w sprawie nazwiska szefa Komisji Europejskiej podejmuje Rada Europejska. Tam rozkład głosów jest inny niż w Parlamencie.

Wydarzeniem tegorocznych wyborów europejskich była z pewnością porażka ruchu prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który minimalnie przegrał z ultraprawicowym Zjednoczeniem Narodowym.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej