Nowy Parlament Europejski zbierze się po raz pierwszy na sesji od 2 do 4 lipca, w Strasburgu, kiedy wybierze swego nowego przewodniczącego (na 2,5-letnią kadencję) i 14 wiceprzewodniczących. Zatwierdzi też liczbę oraz skład komisji europarlamentarnych.

Unijne międzynarodówki już 24 czerwca powinny zgłosić skład swoich frakcji w nowej kadencji i dlatego tuż po eurowyborach zaczną się negocjacje co do ewentualnych transferów między klubami, zakładania nowych frakcji oraz w kwestii członków i przewodniczących komisji.

Nowy europarlament – o ile nie zdecyduje inaczej – może kontynuować prace legislacyjne odziedziczone po poprzedniej kadencji.

Rada UE, czyli drugi unijny prawodawca (nowe przepisy wymagają wspólnej zgody europarlamentu i Rady UE), składa się z ministrów z krajów Unii, więc eurowybory jej nie dotyczą.

Weber czy może ktoś inny za Junckera?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej