218 mln euro od 224,6 tys. darczyńców, zarówno osób prywatnych, jak i przedsiębiorstw. Fundacja Dziedzictwa, jedna z czterech instytucji delegowanych przez państwo do zbiórki pieniędzy na rzecz katedry, uznała, że tyle wystarczy. Zaskakując tym wszystkich, począwszy od ministra kultury.

Trzeba zająć się 36 tys. „małych Notre Dame”

– Należy wykazać się rozsądkiem i wiedzieć, kiedy się zatrzymać – wyjaśniał decyzję dyrektor Guillaume Poitrinal, równocześnie chwaląc „historyczną” mobilizację na rzecz katedry.

– Trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co o stanie zabytków we Francji mówi dramat katedry, i zająć się rozsianymi po całym kraju 36 tys. „małych Notre Dame”. Zabytkowe mosty zamknięte dla publiczności, kościoły grożące zawaleniem, pomniki nieznanego żołnierza w katastrofalnym stanie – wymienia potrzeby inwestycyjne, przypominając, że specjalny pełnomocnik ds. zagrożonego dziedzictwa Stéphane Bern wyliczył je na 2 mld euro.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej