Zbyt długo byłyśmy cierpliwe. Wiele kobiet w Kościele katolickim nie jest już w stanie akceptować tego, że nie wolno im sprawować ważnych funkcji. Kościół wydaje się skostniały, do 2060 r. może utracić aż połowę wiernych – mówi Maria Flachsbarth, posłanka CDU, szefowa Związku Katoliczek, sekretarz stanu w resorcie pomocy rozwojowej.

Po chadeckiej polityk, która na dodatek zasiada w rządzie, należałoby się spodziewać wyważonych, wręcz ostrożnych wypowiedzi. Ale w Niemczech trwa właśnie kobiecy kościelny strajk, katoliczki w proteście przeciwko dyskryminacji nie wchodzą do kościołów i nie pomagają w parafiach.

Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej