60-letni dziś Scicluna to jeden z najbliższych i najbardziej zaufanych współpracowników Franciszka. Ten wyznaczył go do stawienia czoła najcięższym wyzwaniom związanym z papieską politykę ujawniania i karania przestępstw seksualnych katolickiego kleru w skali całego Kościoła.

Najbardziej doświadczony wśród hierarchów

Scicluna ma w tej dziedzinie wielkie, jeśli nie największe doświadczenie spośród ważnych watykańskich hierarchów.

Będąc biskupem na Malcie i wybitnym znawcą prawa kanonicznego, zaczął pracę w kurii rzymskiej już w 1995 r. jako wysoki urzędnik aparatu watykańskiej sprawiedliwości, a od 2002 r. także w watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary za kadencji ówczesnego jej szefa kardynała Josepha Ratzingera.

W 2005 r. Ratzinger polecił mu zebrać i przygotować akt oskarżenia wobec meksykańskiego księdza Marciala Maciela, założyciela zgromadzenia Legion Chrystusa, którego za pontyfikatu Jana Pawła II nie potrafiono rozliczyć z notorycznej pedofilii pomimo lat oskarżeń, skarg i świadectw spływających z Meksyku do Watykanu. Rok później, już jako papież Benedykt XVI, Ratzinger odesłał Maciela do Meksyku, zakazał mu działalności kapłańskiej i skazał na modlitewną pokutę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej