16-letnia Monica i jej 14-letnia siostra nie chciały wychodzić za mąż przed ukończeniem liceum. Ale ich ojciec miał inne priorytety: chciał uregulować dług wobec dalekiego krewnego. Obie córki wydał za mężczyzn, którzy mogliby być ich dziadkami. Historia stara jak świat, ale jest jeden nowy element: kandydaci zgłosili się sami, gdy zamieścił na Facebooku zdjęcia swoich sześciu córek.

– Ojciec nie wiedział o istnieniu Facebooka, zanim mój starszy brat nie kupił mu smartfona i nie pokazał, że może tam zamieszczać nasze zdjęcia – powiedziała Monica reporterowi „Daily Beast”, który opisał tę historię. – Kupił nam nowe ubrania i zmusił do tego, żebyśmy dały się w nich sfotografować.

W tym wypadku nowoczesne technologie pomagają tradycji znanej jako „money brides” – sprzedawania córek, nawet 10-letnich, w małżeństwo. Jest ona żywa w niektórych społecznościach w Nigerii i nie tylko tam.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej