Opublikowane w sobotę wyniki wyborów okazały się zgodne z sondażami. Rządzący od upadku apartheidu Afrykański Kongres Narodowy (ANC) zdobył 58 proc. Nikt więc nie zagrozi jego władzy, choć wynik – o 4 proc. gorszy niż pięć lat wcześniej – jest przez analityków postrzegany jako porażka tej partii. Opozycyjny Sojusz Demokratyczny (DA) dostał 21 proc., a lewicowi radykałowie z partii Bojownicy o Wolność Ekonomiczną (EFF) - 11 proc.

Dzień przed wyborami gazeta „Daily Maverick” pokazała dokumenty, wedle których Rosja próbowała w nie ingerować na korzyść partii władzy. Zostały zebrane przez Dossier Center – organizację z siedzibą w Londynie finansowaną przez rosyjskiego biznesmena i dysydenta na uchodźstwie Michaiła Chodorkowskiego. Dossier Center „śledzi kryminalną aktywność ludzi związanych z Kremlem” i niedawno ujawniło, jak Rosja próbowała „działaniami dezinformacyjnymi” uratować przed obaleniem prezydenta Sudanu Omara al-Baszira.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej